Gwiazdą tegorocznych Dni Bolkowa była charyzmatyczna Kasia Kowalska. Silny kontakt z publicznością, szczera rozmowa i muzyczne klasyki sprawiły, że koncert zapadł w pamięć mieszkańców i gości, zarówno młodszych, jak i tych dobrze pamiętających ją z czasów jej największej popularności.
W niedzielny wieczór scena w Bolkowie rozbłysła blaskiem jednej z najważniejszych artystek polskiej sceny muzycznej. Kasia Kowalska dała koncert, który nie tylko poruszał dźwiękami, ale także słowami. W przerwach między utworami rozmawiała z publicznością o wartościach, o potrzebie pokoju i wzajemnego szacunku. Słuchało się jej z uwagą i wzruszeniem, bo mówiła prosto i z serca. Już od pierwszych taktów było widać, że to doskonały wybór organizatorów. Publiczność dopisała, a miejsce wypełniły całe rodziny. Szczególnie mocno reagowali ci, którzy pamiętają ją z lat 90. i znają jej piosenki niemal na pamięć. Śpiewali razem z nią, wielu z zamkniętymi oczami, jakby wracając do wspomnień z młodości. Kasia Kowalska nie zawiodła. Była szczera, bezpośrednia, z ogromnym sercem do ludzi. Jej kontakt z widownią był naturalny i ciepły. Każde słowo, każdy uśmiech, każda piosenka miała znaczenie. To było coś więcej niż koncert. To było spotkanie ludzi, których połączyła muzyka i emocje. Zwieńczeniem tego wyjątkowego wieczoru było wystąpienie burmistrza Bolkowa, Mirosława Pustuły, który podziękował artystce za piękny występ i obecność. Kasia Kowalska w odpowiedzi zagrała jeszcze jeden utwór specjalnie dla fanów, co wywołało ogromny entuzjazm i gromkie brawa. Publiczność nie chciała jej wypuścić ze sceny, a sama artystka wyglądała na wzruszoną. Tegoroczne Dni Bolkowa po raz kolejny udowodniły, że lokalne święta mogą stać się przestrzenią prawdziwej kultury, emocji i wspólnoty. Dzięki takiej artystce jak Kasia Kowalska Bolków na jeden wieczór zamienił się w stolicę muzyki i dobrej energii. Ten koncert na długo pozostanie w sercach tych, którzy byli obecni.








