Skip to main content

Tuż przed południem do jaworskich służb wpłynęło zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego na ulicy Starojaworskiej w Jaworze. Do zdarzenia doszło ok. godz. 11:30 na łuku drogi w okolicy Dino.

O zdarzeniu powiadomił prawdopodobnie ktoś z mieszkańców. Kolizja wyglądała bardzo poważnie, tymczasem kierowca samodzielnie odpiął pasy bezpieczeństwa, opuścił pojazd, porozciągał się, zapalił papierosa i… wezwał pomoc drogową. Na miejsce dojechały służby ratunkowe i policja. Kierowca wywróconego do góry kołami Opla odmówił pomocy medycznej. Panowie policjanci również nie mieli za wiele pracy. Wysłuchali informacji o okolicznościach, pouczyli że tak się nie parkuje i obyło się bez mandatu. Kierującemu Oplem mężczyźnie wybiegł na łuku drogi pies, chciał uniknąć zderzenia, rozpędzony przejechał przez chodnik i auto koziołkowało na polu.

Tym razem pozwalamy sobie na śmieszki, bo wszystko skończyło się szczęśliwie. Sprawca kolizji zbiegł w kierunku działek, jednak policja nie podjęła pościgu. Trochę Opla szkoda, ale jak znamy życie to za kilka tygodni będzie hulał, jak nowy 😉

Dodaj komentarz