Skip to main content

W nocy z soboty na niedzielę spłonęło Audi przy ul. Jasnej. Dzisiaj (21.10) ok. 4 nad ranem w płomieniach stanęło BMW zaparkowane przy ul. Gagarina. Policja twierdzi, że te zdarzenia nie są ze sobą powiązane.

W przypadku auta przy Jasnej funkcjonariusze ustalili, że było to celowe podpalenie. Trwają działania mające na celu ustalenie i ujęcie sprawcy. Pojazd przy ul. Gagarina zaparkowany był na wysokości Urzędu Skarbowego. To mieszkańcy zauważyli dym i ogień wydobywający się spod maski. Po przyjeździe zastępów strażaków cały samochód stał już w płomieniach. Panowała bardzo wysoka temperatura. Ucierpiał zaparkowany obok Opel, strażakom udało się obronić ten pojazd przez zupełnym spaleniem. Z BMW niewiele zostało. Funkcjonariusze ustalili, że prawdopodobnie musiało dojść do jakiejś awarii i zwarcia w instalacji. Ma to potwierdzić specjalnie powołany w tej sprawie biegły. – W żadnym wypadku tych dwóch zdarzeń nie łączymy ze sobą, nie mają z sobą nic wspólnego. Kluczowa tu będzie opinia biegłego z zakresu pożarnictwa – powiedziała oficer Ewa Kluczyńska w wypowiedzi dla TeleJawor.

Dodaj komentarz