Skip to main content

Uwaga mobilki, tego kierowcy TIR-a już długo nie usłyszycie. Pijany narozrabiał ciężarówką na autostradzie i dał nogę z miejsca kolizji. Szybka i odważna reakcja świadka przyczyniła się do złapania drania – w sumie dla naszego bezpieczeństwa.

12 listopada około godz. 9:30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jaworze otrzymał zgłoszenie kierowcy pojazdu ciężarowego, który na 110 kilometrze autostrady A4 miał uderzyć w bariery ochronne, a następnie oddalić się w kierunku Wrocławia. Na miejsce natychmiast skierowano patrol ruchu drogowego. Policjanci potwierdzili obecność pojazdu ciężarowego, którego kierowca wcześniej został zatrzymany przez innego kierującego — świadka zdarzenia. Jego zdecydowana reakcja uniemożliwiła nietrzeźwemu kierowcy dalszą jazdę. Już podczas rozmowy z 59-letnim kierowcą funkcjonariusze od razu wyczuli silną woń alkoholu. Badanie urządzeniem pomiarowym wykazało w organizmie mężczyzny prawie 3 promile alkoholu. 59-letni mieszkaniec województwa łódzkiego natychmiast został zatrzymany. Mężczyzna utracił tez swoje prawo jazdy. Po wykonaniu niezbędnych czynności został przewieziony na badanie lekarskie, a następnie do policyjnego aresztu. Podejrzany usłyszy teraz zarzut popełnienia przestępstwa i poniesie teraz odpowiedzialność karną przed jaworskim sądem. Grozi mu do trzech lat odsiadki. Nieodpowiedzialny 59-latek odpowie również za wykroczenie drogowe. 

– Dzięki wzorowej postawie świadka i sprawnej reakcji jaworskich funkcjonariuszy być może udało się uniknąć tragedii na drodze. Policjanci po raz kolejny przypominają – nie bądź obojętny! – apeluje policja.

fot. KPP Jawor

Dodaj komentarz